Kraje nadbałtyckie
Tuz przed końcem poprzedniego roku szkolnego, bo 9 czerwca 2026 roku, klasy 2a i 3e, rozpoczęły swoja przygodę w krajach nadbałtyckich. Długa podróż sprzyjała integracji. Nie zdążyliśmy się zbytnio sobą znudzić a za oknami pojawił się estoński krajobraz. Niestety skąpany w deszczu. Opady towarzyszyły nam przez prawie cały pobyt w Tallinie. Nie przeszkodziło nam to jednak w spacerze urokliwymi uliczkami tallińskiej starówki z Dolnego na Górne Miasto. Popołudniu deszcz ustał i mogliśmy w porcie dostrzec nasz prom Baltic Queen. Ten wycieczkowy prom, w nocy zawiózł nas do Sztokholmu. Zanim to jednak nastąpiło, na promie zjedliśmy wystawną obiadokolację a po niej braliśmy udział w wieczornych animacjach. Byla loteria, karaoke, wieczór wenecki, koncert zespołu i dyskoteka Ibiza. Poranek dnia następnego nastał dziwnie szybko. Rano mieliśmy lekki problem z ustaleniem godziny. Nasze Panie opiekunki i kilka koleżanek zameldowało się na śniadaniu o 5.30...troszkę nie ogarnęły zmiany czasu. Sztokholm przywitał nas słonecznym porankiem. Pierwszym punktem było Muzem Vasa. Pani przewodnik bardzo ciekawie opowiedziała nam historię zatonięcia okrętu. Wydobyty wrak i jego historia zachwyciły nas. Słoneczna pogoda, piękne zabytki, klimatyczne uliczki sztokholmskiej Starówki i radosny nastrój sprawiły, że stolicę Szwecji będziemy długo wspominać. Popołudniu wróciliśmy na prom. Miedzy północą a czwartą w nocy, z pokładu Baltic Queen, oglądaliśmy zachód i wschód słońca. Niby wiedzieliśmy, że ciemno w nocy nie będzie ale bliskość czasowa tych dwóch zjawisk niektórych z nas zaskoczyła. Pogoda dopisała, chmur było niewiele i sesje fotograficzne uważamy za niezwykle udane. Kolejna doba naszej wycieczki, to kolejne dwie stolice - Ryga i Wilno. Na szczęście, żadne prognozy pogody się nie sprawdziły i nie padało. Mimo naszego zmęczenia, Ryga zachwyciła imponująca nas , wielkomiejską architekturą i klimatycznymi secesyjnymi kamieniczkami. Łotwę opuściliśmy chwilę po północy i obraliśmy kierunek na Wilno, którego zwiedzanie rozpoczęliśmy od Cmentarza na Rossie. Z racji wielu polskich akcentów cmentarz pozostaje zawsze w sercach odwiedzających. Niewielu jednak ma okazje przespacerować się po nim nocą. Z cmentarza udaliśmy się na spacer po wileńskiej Starówce. Zakończyliśmy go pod Ostrą Bramą. Pięknie podświetlone najważniejsze budynki, cisza miasta i brak turystów, nadały specyficzną atmosferę nocnemu zwiedzaniu! Prawie 4 doby i 4 stolice! Zaczęliśmy od Miasta Szprotek czyli Tallinna, potem była Wenecja Północy czyli Sztokholm, Paryż Północy czyli Ryga i Rzym Północy czyli Wilno. Wszystko odbyło się w towarzystwie 2a, 3e i Poli z 3a pod czujnym okiem Wychowawczyń Pani Katarzyny Wójcik i Agaty Dowgwiłłowicz oraz Pani Katarzyny Chojnackiej i Pana Mateusza Czubarowicza.