Edukacja Dzielnicy Wawer Warszawa

Dzielnica Wawer

XXV Liceum Ogólnokształcące im. Józefa Wybickiego

Sardynia

9 czerwca 2026 roku,  w godzinach wieczornych,  50  uczniów naszej szkoły rozpoczęło najdłuższy autokarowy wyjazd w historii Wybica.  Pod opieką Pani Anny Starosz, Pani Doroty Wiśniewskiej i pani Katarzyny Chojnackiej, po 24 godzinach jazdy przez Europę i 9 godzinach na włoskim promie dotarliśmy na Sardynię. Wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, ze nie było tak strasznie! Autokar komfortowy a pobyt w dzień na promie zagwarantował nam mnóstwo atrakcji. Większość z nas była również zdziwiona jakością campingu na terenie którego nocowaliśmy.  Tak więc Biuro Podróży Index spisało się na medal! Kemping Sos Flores oferował nam rajskie widoki na plaży a nowe, komfortowe domki zaspokoiły wszystkie nasze marzenia. Następnego dnia rano pojechaliśmy do Cagliari - stolicy Sardynii. Fantastycznie położone nad Zatoka Aniołów miasto, zachwyciło nas swoimi urokliwymi uliczkami oraz zabytkami. Niektóre z nich pamiętają nawet fenickie czasy. Miasto położone jest na kilku wzgórzach z których rozciągają się fantastyczne widoki. Na jednym ze wzgórz Aragończycy wznieśli górujące nad miastem Castello. Wielkość i forma zamku robi wrażenie. Po zachwytach nad architekturą Cagliari przyszedł czas na relaks. Wybraliśmy się na 11 km plażę Poetto. Obok niej znajduje się rezerwat przyrodniczy Parco Molentargius Saline z solniskami i stawami pełnymi ptactwa wodnego, w tym także flamingów. Wzrok przyciąga różowy kolor wody. Wynika on z obecności krewetek, które tam są hodowane. Po kąpieli i opalaniu wróciliśmy na nasz kemping gdzie jesteśmy umówieni jeszcze na kąpiel o zachodzie słońca. Kolejne dni upływały nam na plażowaniu i kąpielach. Relaks, biuro mieliśmy urozmaicany wycieczkami. Byliśmy w Arbatax, Rocce Rosse, Loceri, Tortolii, na plaży Orri i Cea. Wszystko bardzo nam się podobało, choć zwiedzanie przy takich temperaturach było nie lada wyzwaniem. Na szczęście proporcje zwiedzania i relaksu były idealne więc  mieliśmy mnóstwo czasu na plażę i grę w siatkę. A ponieważ wszystko co dobre ma swój koniec to i musiał kiedyś nastąpić ostatni dzień naszego pobytu w Tortoli. Przyszedł czas podsumowań naszego pobytu. Były nagrody dla organizatorów turnieju siatki, dla zwycięzców turnieju, dla mieszkańców domków w których był porządek przez cały czas pobytu, dla dziewczyn na medal, które zawsze były „w punkt”, dla naszego ratownika Kuby, dzięki któremu wszyscy wróciliśmy w komplecie i w zdrowiu! Tu warto dodać, ze konkursy konkursami ale cała ekipa była na medal! To nie był łatwy wyjazd. Było daleko, gorąco, wszędzie woda, duża grupa co wiązało się koniecznością dyscypliny wszystkich uczestników wyjazdu! A mimo to było super! Ostatnie dwa dni to powrót. Tym razem płynęliśmy nocą. Zanim zaokrętowaliśmy się na prom, zwiedziliśmy jeszcze Olbie. Z tego miasta wypływają promy do Livorno, do Włoch kontynentalnych. Na promie każdy dostał kajutę a wieczór spędziliśmy na dyskotece na górnym pokładzie, w towarzystwie rówieśników z wielu europejskich krajów. Rano dopłynęliśmy do Livorno skąd udaliśmy się do Viareggio. Zwiedziliśmy tam Muzeum Karnawału a następnie udaliśmy się na plażę. Mieliśmy tez okazję doświadczyć niesamowitej życzliwości ze strony Włochów, którzy widząc grupę podróżującą miejskim autobusem, w ciągu 10 minut podstawili nam autobus do naszej dyspozycji i to bez żadnych opłat. Z Viareggio udaliśmy się do Pizy i to był ostatni punkt naszego włoskiego lata. Po sesjach fotograficznych pod wieżą i zwiedzaniu, rozpoczęliśmy powrót do Polski. Wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, ze drugi zagraniczny, letni obóz w historii WybickiTravel należy zaliczy do udanych. Zarówno program jak i lista na za rok już się tworzy!